Notując

listopad21

choroba

dodano: 21 listopada 2010 przez lala25


 W piątek wieczorem mateuszka rozbolało ucho. w nocy dostał gorączki 38,5. W sobote też ucho bolało i gorączka . Podajemy nurofen na przemian z paracetamolem co kika godzin . Naszczęście na kilka godzin pomaga . Najgożej w nocy bo prawie nie spię i zagladam do małego . Strasznie się o niego boję jak jest chory . Sama nie wiem czy czekać do jutra czy dzis jechać na ostry...



listopad19

życie .......

dodano: 19 listopada 2010 przez lala25


Dawno nic nie pisałam , ale jakoś czasu brak. W pracy naszczęście się poukładało . Mój synek od jakiegoś czasu prosi o braciszka . Najpierw stwierdził że nie ma brata bo tata nie wie jak się robi brata. A pewnego dnia powiedział że tata już wie jak zrobić i cytuje: macie zrobić mi brata tu i teraz przy mnie .--kochany brzdąc . Nawet imie mu już nadał - Jaś [ tak ma na imie...



sierpień3

Powrót do pracy po chorobie juniorka

dodano: 3 sierpnia 2010 przez lala25


Chyba pierwszy raz w życiu tak się cieszyłam że idę do pracy. Ten cały pobyt na zwolnieniu bez wychodzenia na dwór wprawiała mnie w zly nastrój ,jeszcze chwila i bym zwariowała - Mati pewnie też. W pracy jak to w pracy . Większość dziewczyn nie odzywała sie do mnie[ standarcik].Za to koleżanka z którą głownie pracuje bardzo ucieszyła się na mój widok. Co chwila mi...



sierpień2

dziecko a praca cz.2

dodano: 2 sierpnia 2010 przez lala25


Dziś byłam u lekarza na kontroli- stwierdziła że mati już na 100 procent nie zarazi nikogo tą ospą. Poprosiłam ją o zwolnienie na dziś powiedziała że może mi dać na kilka dni jak chcę, odmówiłam bo muszę wracać do pracy. Teraz tego żałuje ponieważ poszperałam trochę w necie i znalazłam też opinie że chory przestaje zarażać dopiero jak odpadnie ostatni strupek są...



lipiec31

Praca a dziecko

dodano: 31 lipca 2010 przez lala25


Mój pierwszy blog - postanowiłam założyć tego bloga żeby wkońcu się wygadać , a właściwie wyklikać[smiesznie brzmi] A teraz nie wiem od czego zacząć .Może zacznę od tego jak jest trudno żyć gdy nie ma się żadnej pomocy. Od września zaczełam pracę , a mój synek poszedł do przedszkola było mi bardzo ciężko ponieważ mąż był we Francji a rodzinka mieszka 200 km od...